Wieczne formy

Co Platon zawdzięcza Sokratesowi? Głównie, jak się uważa, teorię idei i form. Sokrates bardzo często jako ostateczny argument pozwalający mu wygrać dyskusję przeprowadzał dowód, że przeciwnik odnosi się do ogólnego pojęcia, którego nie potrafi zdefiniować. Na przykład w Grecji i regionie Morza Egejskiego istniało wiele miast-państw i wiele różnych systemów prawnych oraz odmiennych form zachowań politycznych. Czym były w takim razie „prawo" i „sprawiedliwość"? Czy były wszędzie tożsame? Czy można je wobec tego oceniać, nie porównując ich przy tym do czegoś odmiennego od nich, nie jakiegoś konkretnego systemu prawnego czy sądowniczego, ani nawet ich uogólnienia, tylko czegoś poza nimi, abstrakcyjnej idei sprawiedliwości, która stała ponad wszystkimi swoimi niedoskonałymi realizacjami? Platon sformułował to jaśniej, wypowiadając się na temat form geometrycznych i matematycznych. Czym jest trójkąt? Figurą posiadającą trzy boki, której suma kątów równa się 180 stopni. Jednak jeżeli narysujemy trójkąt, będzie on miał wady - nie będzie idealny, a definicja wymaga trójkąta idealnego - takiego, jaki zawsze istniał, nie może zostać zniszczony, nie zmienia się i nie będzie miał końca. Takie pojęcia idealne, co może wydawać się ujęciem abstrakcyjnym i mało praktycznym, są dla Platona jedyną prawdziwą rzeczywistością, ponieważ stanowią niezmienną całość, a wszystkie ich realizacje ulegają deformacji. Idee stanowią odrębny świat i choć Platon często nazywa je „mitami", przedstawia je jako byty, które, w sytuacji, gdy nie można ich do końca poddać racjonalnej analizie, można uznać za istniejące w rzeczywistości. Jak reagował Platon na ówczesne koncepcje polityczne? Tak jak większość z nas: z nadzieją i rozpaczą. Gdy Platon był dzieckiem, ambicje perorujących polityków spowodowały uwikłanie się Aten w tragiczną wojnę peloponeską ze Spartą. Kiedy w rezultacie upadła demokracja, Platon miał nadzieję, że bogata i dysponująca władzą grupa „trzydziestu tyranów", która objęła rządy, przywróci porządek - ufał im także dlatego, że dwóc z nich było jego bliskimi krewnymi. Jednak rządy terroru sprawiły, że stracił złudzenia. Jego nadzieje wzbudził także nowy kodeks praw z roku 399 przed naszą erą, lecz na mocy jego postanowień, osądzono i skazano na śmierć przez otrucie cykutą jego przyjaciela i nauczyciela, Sokratesa. Wtedy Platon wpadł w rozpacz i stwierdził, że nic w poli-tyce nie zmieni się na lepsze, dopóki filozofowie nie zaczną rządzić rządzącymi.

Menu